Relacje laureatów konkursu „I know America”


Jakub Tłuczek

45 niesamowitych rówieśników z USA i Europy.

Benjamin Franklin Transatlantic Fellows Summer Institute at Purdue University 2015

300 milionów kilometrów sześciennych wody - tyle możemy jej znaleźć w Oceanie Atlantyckim oddzielającym kontynent europejski od amerykańskiego. Nieco więcej mieszkańców liczą sobie Stany Zjednoczone. Mieszkańców, tak różniących się od siebie, a mimo tego budujących jedyną w swoim rodzaju amerykańską kulturę. Kulturę, którą mogłem poznać dzięki programowi BFTF.

Kampus Uniwersytetu Purdue zaszokował mnie swoim rozmiarem (zamieszkuje go mniej więcej tylu ludzi, co mój rodzinny Zamość), a pracujący tutaj ludzie - entuzjazmem i życzliwością. Załoga czuwająca nad przebiegiem programu była dla nas po prostu jak rodzina. Mimo trwających wakacji, nie miałem żadnych problemów z wstawaniem o godzinie 7 na wykłady, gdyż były one prowadzone w zaskakująco przystępny sposób i nauczyły nas tego, że do młodych świat należy. Wystarczy tylko wziąć sprawy we własne ręce.

grupa młodzieży

BFTF to nie tylko lekcje. Wieczorami czekały nas takie niespodzianki jak wyprawa do Wal-Martu, kręgle, impreza urodzinowa czy koncert Eda Sheerana, więc kompletnie zapomniałem przez miesiąc, co oznacza słowo "nuda".

Program pozwolił mi zarówno doświadczyć prawdziwego, amerykańskiego życia podczas pobytu w tzw. host family, mieszkającej na obrzeżach miasta wśród nieskończonych pól kukurydzy, jak i zwiedzić ogromne miasta takie jak Chicago, Filadelfia, Waszyngton czy Indianapolis. Nigdy nie zapomnę wschodu Słońca przy Memoriale Lincolna, a takie doświadczenia jak alarm przed tornadem czy chili z łosia przygotowane przez koleżankę z Alaski zostają na całe życie.

Nie da się ukryć, że jestem ogromnym fanem futbolu amerykańskiego i wyprawa do ojczyzny tego sportu zawsze była jednym z moich największych marzeń. Możliwość zobaczenia na żywo stadionów drużyn NFL, czy też gra w futbol podczas Święta Niepodległości spełniła je w 100 %.

Podczas pobytu w Stanach rozmawiałem z wieloma ciekawymi ludźmi takimi jak oficer lotnictwa, uliczny sprzedawca meksykańskich flag w Chicago, przypadkowi przechodnie, ratownicy na miejscowym basenie, korespondent kolumbijskiej telewizji czy koledzy po fachu ze straży pożarnej. Rozmowy te dały mi prawdziwy obraz amerykańskiego społeczeństwa - ludzi, którzy pomimo dzielących nas kilometrów, są tacy sami jak my.

Przede wszystkim jednak poznałem 45 niesamowitych rówieśników z USA i Europy, którzy uświadomili mi, że pomiędzy młodymi ludźmi nie ma barier, a narodowość nie ma tu kompletnie żadnego znaczenia. Cały czas pozostajemy w kontakcie i mam wrażenie, że przyjaźnie zawiązane podczas BFTF są zaczynem czegoś większego.

Wracając do tych 300 mln km3 wody w Atlantyku - nie robi ona już na mnie takiego wrażenia. Bynajmniej nie dlatego, że można ją pokonać raptem w 10 godzin statkiem powietrznym - lecz dlatego, że ona tak na dobrą sprawę wcale nas od Amerykanów nie oddziela, gdyż i tu i tu żyją ludzie, którzy chcą czynić nasz świat lepszym. I to jest największy morał jaki wyniosłem z BFTF.

Jakub Tłuczek, 20 sierpnia 2015 r.

Zdjęcia z wyjazdu znajdziecie w galerii na Facebooku

Pozostałe relacje